gru 06 2003

szu szu szu


Komentarze: 4

Wieczor i zamiast cieni nakladaja mi sie szumy. Jeden czajnika, drugi compa, trzeci ulicy, czwarty lyzeczki skrobiacej o dno pojemniczka z jogurtem. Tak to juz jest, kiedy rano zamiast kawy pije sie szampana. A najdziwniej jak odslonie kno, wtedy jestem tym balwankiem ze szklanej kuli, co ja babcia przywiozla z Krynicy, snieg wiruje mi w srodku swiata od ktorego zamyka mnie okno. 

inhale : :
heartland
09 grudnia 2003, 08:36
Bibelot z uzdrowiska? Daj spokój... :-)
07 grudnia 2003, 11:13
Nie można w końcu wciąż pić kawy, jakaś odmiana ubarwie życie.
06 grudnia 2003, 19:29
ale chyba troche ciasno..i chlodno...
06 grudnia 2003, 19:05
Mimo wszystko spokojnie, leniwie.

Dodaj komentarz