Archiwum listopad 2002


lis 30 2002 refleksja
Komentarze: 1

zastanawia mnie ostatnio pewien egzemplarz. Dziala na zasadzie 4 impulsow: żrec, spac, pieprzyc, zarabiać. Przychodzi mu to bez trudu. Jest zawsze usmiechniety. Niczego nie musial ograniczac, moze dlatego ze nie bylo jak. Lubia go. Chyba mu dobrze. Albo przynajmniej przez wiekszosc czasu. Wlasciwie zastanawiam sie czy nie byloby dobrym wyjsciem dopracowanie sie takiego schematu funkcjonowania. Zamiast memlac, marudzic, kręcic. Narysowac sobie dwie, trzy gora cztery strzalki i jazda. Bez ogladania sie na pobocza.   Pewnie tylko tak mozna dojsc dokads. 
 Alicja w Krainie Czarow uslyszala zapewnie Robaka-Fajarza: Na pewno tam dojdziesz jesli bedziesz szla dostatecznie dlugo. Tylko ile ma trwac to dostatecznie?  Tego nie powiedzial. Jak rowniez, ze nie nalezy sie paletac po innych ściezkach i zakamarkach lasu, ktorym jest zycie.

inhale : :
lis 29 2002 ten facet
Komentarze: 1

Jedyny jaki moglby mnie zainteresowac. Bo ma na twarzy delikatne zmarszczki biegnace od oczu jak kreski po dawnych lzach. Bo ma kolor skory zmarznietego czlowieka. Tak ze chcialabym sprawdzic czy moj dotyk moglby ją zagrzac. Bo jest za pozno na niego w moim zyciu i na mnie w jego. I tylko cholerna czulosc drapie w kratni kiedy pochyla glowe. Jest jakis strepsil na tego rodzaju bol gardla?

 

inhale : :
lis 26 2002 no tak
Komentarze: 0

Więc zbieram te slowa w kopczyki male, podzielone  na dni. A przeciez w niczym nie widac róznicy miedzy jednym dniem i drugim. Można by w każdą literkę jak w maluska lodeczke powsadzac jakies uczucia, emocje. Tylko czy zostalyby gdzies zaniesione? A jesli nawet to dokąd? wydostalyby sie choć troche poza mnie? Czy z tego mogloby coś wyniknać? A jesli to co? Czy to dobrze gdy coś w ogóle staje sie poczatkiem? Moze lepiej zagwarantować pewnym rzeczom nieskończnosć przez nie rozpoczynanie ich? Czy te pytania maja w ogóle odpowiedzi? A jesli to jakie?Czy te odpowiedzi staną się czyms znaczącym? A jesli to jak bardzo? Czy zmiany ktorych moglyby być poczatkiem, beda tymi zmianami których chcę?  A jesli.....  

inhale : :
lis 26 2002 dzien 2
Komentarze: 0

Zmeczenie odbiera nam tak bardzo nas. Chowa w przepastnych kieszeniach nasza chęć do stawiania pytan, szukania, spotykania rzeczywistosci. Ale jednoczesnie znieczula. Sennosć lagodnie zaglusza lęki, ciezkosć powiek zamyka nam oczy na życie.Otuleni w znużenie, delikatnie jak w kolysce, uspokajamy wrzask naszej  jazni.    

inhale : :
lis 24 2002 dzień 1
Komentarze: 0

Zasadniczo slowa powinny przychodzic równie latwo jak oddech. Choć wyuczone znacznie póżniej, stają sie niemal równie automatyczne.Bezwiednie wydalane i przyswajane, zaczynają w nas krażyć.Bezustannym ruchem zasilaja nasza osobowość i świadomość.Sa nie do unikniecia.    

inhale : :