Archiwum 02 września 2004


wrz 02 2004 chcecie bajki?
Komentarze: 7

 za siedmioma (i tutaj można sobie wstawic dowolne lementy kajobrazu), mieszkala raz w pewnym królestwie rodzinka władców,  którzy mieli problem, a mianowicie corke na wydaniu. Otóz nie wiadomo nawet, czy dziewcze było piekne, więc chetnych do matrymonium wabiono połową królestwa i nowym chwytem, w postaci całego zamku, który mozna było zamieścic na szklanej górze, żeby się gawiedz nie pchala. Ale, ale dlaczego uroda księzniczki byla wątpliwa? Bowiem ksiezniczka, zgodnie ze swoim imieniem, a nazywała się Ziewajka, miała tak znudzony wyraz twarzy, zawsze załzawione oczy (od prób powstrzymania ziewania) albo co gorsza, otwarta buzie, ze trudno było sie jej dokladnie przyjrzec. Długie szaty, ktore kazała jej nosic tradycja, tez nie upraszczały sprawy, bo nawet nie było widac czy miała zgrabny tyłeczek. Ale co tam wyglad Księzniczki, kiedy królestwo było jak sie patrzy. Kandydaci płyneli wartką struga, jak te rzeki pełne miodu i mleka, ale niestety zaden nie podolal spelnieniu warunku do objecie w posiadanie ksiezniczki i przyległości. Albowiem warunkiem było... no co? jakieś pomysły?

inhale : :